|
Coś o blondynkach
|
|
05.12.2010, 20:46
Post: #1
|
|||
|
|||
|
Coś o blondynkach
Dwie blondynki jadą samochodem. Zatrzymuje je policjant i mówi:
- Dowody proszę. - Ojej, my nie umiemy pływać ![]() ![]()
|
|||
|
11.02.2011, 10:38
Post: #2
|
|||
|
|||
|
RE: Coś o blondynkach
Stany Zjednoczone. Policjant zatrzymuje samochód na autostradzie, a w
samochodzie siedzą trzy zakonnice. Policjant mówi do prowadzącej: - Jechała siostra za wolno. Zakonnica: - Przecież minimalna prędkość to 22 mph. - To jest autostrada i minimalna prędkość to 65 mph, a 22 to numer drogi. Policjant patrzy jeszcze na tylne siedzenie, gdzie dwie pozostałe zakonnice cale blade telepią się ze strachu jak głupie i pyta: - A im co się stało? - Bo widzi pan, panie władzo. Właśnie zjechałyśmy z drogi nr 125. vw passat | 2004 | 2.0 TDI | srebrny |
|||
|
29.07.2011, 15:15
Post: #3
|
|||
|
|||
|
RE: Coś o blondynkach
Przychodzi blondynka do komisu samochodowego. Ma 800 złotych i wymagania, że auto ma być czterodzwiowe z dosyć pojemnym bagażnikiem, ma mieć elektryczne szyby. W komisie totalna konsternacja. Wszystkie parametry OK ale nie cena 800zł, w końcu przypomnieli sobie o troszkę zdezelowanym Polonezie stojącym w końcu placu. Praktycznie spełniał wszystkie wymogi, cena co prawda 850, ale w dokumentach było napisane, że mogą dać 50zł rabatu więc wszystko się zgadza. No więc właściciel komisu uprzejmie z uśmiechem (ciesząc się że pozbędzie się złomu, który stał już długi i nie mógł jakoś się sprzedać, a miejsce zajmował), właściwie nawet bardzo przymilnie do blondynki
-A może POLONEZIK..... I nie dane mu było dokończyć, bo dostał w twarz...a blondynka zaczęła się wydzierać: -Wredna świnia niby tańczyć w takim błocie, a pewnie w tańcu macać by chciał. I jak tu tańczyć bez muzyki, Zboczeniec jeden. Uważa że jak blondynka to to nie wie o co mu chodzi... |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|

Szukaj
Użytkownicy
Kalendarz
Pomoc



