|
Fajne dowcipy motoryzacyjne
|
|
12.09.2010, 12:29
Post: #1
|
|||
|
|||
|
Fajne dowcipy motoryzacyjne
Blondynka mówi do męża:
- Już trzy miesiące zastanawiasz się jaki kupić samochód, a mnie zaproponowałeś małżeństwo już w trzecim dniu znajomości! - Ależ kochanie. Kupno samochodu, to poważna sprawa. Kobieta pyta swego instruktora nauki prawa jazdy: - Jak pan sądzi, ile jeszcze czasu potrzeba, abym umiała dobrze jeździć? - Co najmniej trzy. - Godziny? - Nie, samochody. Osuszacze |
|||
|
07.06.2011, 10:41
Post: #2
|
|||
|
|||
|
RE: Fajne dowcipy motoryzacyjne
Wróciła żona z zakupów do domu. Weszła do pokoju i spytała męża:
- Kochanie, czy wiesz jak wygląda pomięte 100 złotych? Mąż zaprzeczył głową, ona wyjęła z portfela banknot 100-złotowy, pomięła go i pokazała mężowi. Za chwilę znów pyta: - Kochanie, a czy wiesz jak wygląda pomięte 200 złotych? Sytuacja się powtórzyła - mąż zaprzeczył, ona wyjęła z portfela banknot 200-złotowy, pomięła go i pokazała mężowi. Po chwili znowu pyta: - Kochanie, a czy wiesz jak wygląda pomięte 95.000 złotych? Mąż znowu nie wie. Na to ona: - To wejdź do garażu i zobacz. Muszyna i okolice |
|||
|
20.07.2011, 22:34
Post: #3
|
|||
|
|||
|
RE: Fajne dowcipy motoryzacyjne
Na stację benzynową przybiegł zdyszany chłopak z kanistrem:
Benzyny do pełna! Szybko! - krzyczy. Pali się, czy co? Tak. Moja szkoła. Ale przygasa! Przy krawężniku, obok spacerującego chodnikiem malca zatrzymało się auto. Wsiadaj, kochanie, dam ci 10 złotych i lizaka! - kusi dziecko kierowca. Chłopczyk przyspiesza kroku, auto za nim. No wsiadaj! Dam ci 20 złotych, lizaka, czekoladę, chipsy! Malec przyspiesza, samochód za nim. Moja ostatnia oferta: 50 złotych, lizak, czekolada, chipsy, cola! No nie targuj się już, wsiadaj... - przymila się facet z samochodu. Odczep się, tato! Kupiłeś Matiza, to teraz z nim żyj! |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|

Szukaj
Użytkownicy
Kalendarz
Pomoc


